Michau Gramatyka w "Młodzież kontra" o "publikacji" kodu mobywatela: "coś jest". 🤡🤡🤡
#michalgramatyka #gramatyka #tvp #tvpinfo #mlodziezkontra #mobywatel
Michau Gramatyka w "Młodzież kontra" o "publikacji" kodu mobywatela: "coś jest". 🤡🤡🤡
#michalgramatyka #gramatyka #tvp #tvpinfo #mlodziezkontra #mobywatel
poszło pytanie o to, czy planowana jest publikacja dalszych skrawków kodu mObywatela i co z jego aktualizacjami #polityka #mobywatel
https://sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/interpelacja.xsp?documentId=66164817F75027C7C1258D7A004E97F9
Panie Premierze @donald-tusk.bsky.social@bsky.brid.gy
Co to za inba z tym kodem źródłowym #mObywatel? Po co takie gluty Pana pracownicy publikują? Może się nie znają? Daj borze, że to z powodu braków edukacyjnych ministrów właściwych. Daj borze...
Chwała @infzakladowy.bsky.social@bsky.brid.gy
Rzekoma publikacja kodu źródło...
Im więcej przejrzystości w rządzie tym lepiej. Również tyczy się to oprogramowania rządowego.
#polska #mObywatel #opensource @InfZakladowy
https://informatykzakladowy.pl/rzekoma-publikacja-kodu-zrodlowego-aplikacji-mobywatel/
https://mastodon.com.pl/@mtsz/115808113678324828
@licho @kontrabanda_blog
@mtsz (...mObywatel to nie jest aplikacja społecznościowa tylko frontend do usług publicznych, tak samo jak aplikacja bankowa. mBank i ING też spiskują?..)
Tu nie chodzi o aplikacje samą w sobie, a w jaki sposób może zostać użyta.
Oczywiście że dobrym pomysłem jest ułatwienie obywatelom i umieszczenie możliwie wielu usług w jednym serwisie. Tak powinno być. Ale czy mamy to nosić przy sobie?
#MObywatel w kontekście ochrony prywatności, wolności obywatelskich oraz zagrożeń związanych z cyfryzacją usług publicznych i finansowych.
Spróbuję to wyjaśnić, temat jest złożony.
Będę się musiał posłużyć różnymi przykładami z historii.
Na początek mechanizmy których nie widać na pierwszy rzut oka. Dlatego zachęcam do obejrzenia tego filmu:
https://odysee.com/@zlotaklatka4875:b/IG-Farben---mniej-znana-historia---Dr-Mathias-Raich-Po-wojnie:0
W podanym powyżej linku omawiano działanie potężnej korporacji BAYER https://en.wikipedia.org/wiki/IG_Farben W obozach pracy, które były tak naprawdę obozem zagłady. Ludzi znakowano numerami, które mieli wytatuowane na przedramieniu.To najbardziej brutalny i dosadny przykład. Nie mniej pewne rzeczy miały tam swój zaczątek.
Śp. Dr. Jerzy Jaśkowski, którego dziesiątki godzin nagrań dostępnych jest w internecie (są one nadal aktualne). Często w swoich wykładach mówił o „powolnym gotowaniu żaby." W jednym z nich opowiadał jak kiedyś ludzie posługiwali się swoją *godnością* tak, jeszcze w latach siedemdziesiątych. Dopiero później wprowadzono „PESEL - numer ewidencyjny osoby fizycznej, a jednym z jego celów było kompleksowe ujęcie tematu człowieka jako centralnego podmiotu całej gospodarki." https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=PESEL
Dalej czytamy:
System PESEL został początkowo uruchomiony na komputerach Siemens 4004 z PAO 1 MB i trzema liniami dysków 55MB x 8, a potem w końcu lat 70. na komputerach Siemens 7755 wyposażonych w 2 MB pamięci RAM oraz 4 linie dysków 150 MB x 8 pod kontrolą systemu baz danych PRISM. Komputery te były licencyjną kopią IBM System 360/370.
Śp. Dr. Jaśkowki w swoich wykładach objaśniał że komputery nie mogą przetworzyć GODNOŚCI, stąd wprowadzono numerację OBYWATELI.
• Wrzućmy na bęben nazwę PRISM - która nam się pojawiła powyżej
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prism
(...PRISM to nazwa kodowa programu, w ramach którego Agencja Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych (NSA) zbiera komunikację internetową z różnych amerykańskich firm internetowych. Program jest również znany pod nazwą SIGAD US-984XN. PRISM zbiera przechowywane komunikacje internetowe na podstawie żądań skierowanych do firm internetowych, takich jak Google LLC i Apple...)
(...Program PRISM powstał w 2007 roku po uchwaleniu ustawy o ochronie Ameryki za rządów Busha. Program jest prowadzony pod nadzorem Sądu ds. Przestrzegania Postępowania Wywiadowczego (FISA Court, FISC) zgodnie z ustawą o postępowaniu wywiadowczym (FISA). O istnieniu programu dowiedział się sześć lat później Edward Snowden, były pracownik NSA, który ostrzegł, że skala masowego gromadzenia danych była znacznie większa, niż wiedziała o tym opinia publiczna, i obejmowała działania, które określił jako „niebezpieczne” i „przestępcze”...)
Co za przypadek z tą nazwą PRISM?
• Edward Snowden — amerykański demaskator, były pracownik CIA i zleceniobiorca zatrudniony przez firmy Dell oraz Booz Allen Hamilton na umowach dla NSA, który ujawnił na łamach prasy kilkaset tysięcy poufnych, tajnych i ściśle tajnych dokumentów NSA, co zostało opisane przez prasę jako największy wyciek tajnych informacji w historii USA.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Snowden
Edward Snowden opisał w swojej książę „Pamięć Nieulotna", dokładnie jak Śp. Dr. Jaśkowski objaśniał analogię SYSTEMÓW takich jak: PESEL oraz WYTATUŁOWANYCH NA PRZEDAMIENIU NUMERÓW W OBOZACH AUSCHWITZ. Tak, szokujące. Można samodzielnie sprawdzić we wspomnianej książce.
O Edwardzie Snowdenie powstał film dokumentalny:
Citizenfour Edward Snowden Laura Poitras
https://archive.org/details/citizenfour-edward-snowden-laura-poitras_202403
✋ UWAGA
Podobny film dostępny jest też na platformie Netflix [unikać!] jak wiadomo platforma służy do propagandy i dezinformacji.
Więcej tutaj:
https://youtu.be/0u12z4CHcjA?
„mObywatel to nie jest aplikacja społecznościowa tylko frontend do usług publicznych, tak samo jak aplikacja bankowa. mBank i ING też spiskują"
„Spiskują"?
— Spiskujuą, „foliarze" 😉
Weźmy na przykład 100 000 przeciwników NSDAP. Co jeśli bybyśmy z „dzisiejszym podejściem" cofnęli się w czasie, jak byśmy ich nazwali? Określali?
Kiedy spełniają się obawy, kiedy podejrzenia stają się rzeczywistością większość społeczeństwa zapomina o wcześniejszych ostrzeżeniach. Pomarudzą i zaakceptują. Później mało kto mówi, mało kto pamięta.
Jeszcze na długo przed publikacją dokumentów przez Edwarda Snowdena, podejrzewano że CIA inwigiluje społeczeństwo. Internet, komputery. Traktowano to jako teorie spiskowe. Dopiero wyciek oficjalnych dokumentów to potwierdził. Takich przykładów jest masa.
https://odysee.com/Echelon_i_Polska_na_podsluchu:6
Kiedyś twierdzono że aby korzystać z internetu trzeba będzie się wylegitymować. Użytkownicy będą mieli swój certyfikat, połączony, potwierdzony z prawdziwą tożsamością.
Przecież to niemożliwe! Mówiono, i mówi się do dziś.
Tymczasem pracę mocno postępują. Jesteśmy w monecie zatwierdzania weryfikacji tożsamości.
Czat Control
https://odysee.com/@%C5%81%C4%85cze:4/Masowa_Inwigilacja_EU_Chat_Control_2025:1
Uzasadnia się ochroną dzieci! (Ale do tej pory nawet nie poruszano tematu, nie edukowano społeczeństwa jak blokować pornografię, w łatwy sposób na poziomie DNS).
Jestem dorosły, już dziś nie mogę obejrzeć treści na YouTube które są oznaczone dla dorosłych. Wymagają zdjęcia twarzy, albo zdjęcia dokumentu.
Niewinne prawda? Ochrona dzieci, szczytny cel!
-- Za chwilę o aplikacjach i bankowości. Pozostańmy jeszcze przy Google i Apple.
Podczas projektu Cov_ID 19 (tak był przewidywany lata wcześniej, pokazał bym materiał w którym o tym mówiono, ale Google usunęło kanał z YouTube. Facet który to prowadził już nie żyje, wszystko teorie spiskowe). 🤔
https://porozmawiajmy.tv/infradzwieki-mikrofale-i-nanoczipy-marek-podlecki
W czasie Cov_ID 19
Ludzie lecący do innego kraju musieli się zarejestrować (kwarantanna), ciekawa rzecz że niektóre państwa na swoich oficjalnych stronach rządowych oferowały logowanie się za pomocą: Paszportu lub konta Apple, lub Google.
Proszę zauważyć, te konta zostały potraktowane na równi z oficjalnym dokumentem tożsamości. Czy ten wątek trzeba jakoś dalej rozwijać?
Bankowość
Bywa że aplikacje bankowe oraz jak możemy przeczytać MO_bywatel https://infosec.exchange/@to3k/115764403734257314 nie działaj bez GSM.
Miałem sytuację że rejestrowałem aplikację bankową. Miałem smartfona bez karty SIM, był połączony z internetem przez Wi-Fi. Nie można było przejść logowania. Aplikacja wykrywa i żąda aby karta była aktywna. Po, co?
Wyjaśniono lata tamu:
https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Edward_Snowden&action=edit§ion=1
Nic się nie zmieniło, po prostu jest coraz więcej kolorowych zabawek i ludzie nadal w to idą...
Tak wygodni, tak rozleniwieni że już nawet nie nie chce się płacić zbliżeniowo kartą? Przecież też można. NIE! Teraz potrzeba apka. W tym samym czasie, po cichutku ilość bankomatów maleje. Zaostrza się limity wypłat, rząd i media ich rękach prowadzą propagandę że gotówka jest zła, że kryminał.
Nic na siłę, po prostu zainstaluj apke i używaj.
NIC NA SIŁĘ
Rozmawiałem z facetem który ma 76 lat, całe życie pracował w bankowości. Opowiadał jak kiedyś wysyłano ludziom karty płatnicze za darmo! Żeby przyzwyczaić. To był proces wdrażania.
Demokracja
Kanada, protest kierowców (na YouTube temat uciszany, w mediach wiadomo tylko wzmianka). Dzięki smartfonom - urządzeniom określającym lokalizację i tożsamość określono kto brał udział w protestach. A co zrobiono z kierowcami ciężarówek którzy protrstowali? Jak ich ukarano? A no, blokada kart płatniczych. Karta płatnicza nie jest niczym złym (daje możliwości których gotówka nie daje).
Podsumowanie
MObywatel - moje obawy w kwestii szerszego procesu cyfryzacji usług publicznych i finansowych, w kontekście ochrony wolności obywatelskich, prywatności i prawa do wyboru formy korzystania z usług.
Obawy oparte historycznymi i współczesnymi przykładami, o potencjalne negatywne konsekwencje nieodwracalnego uzależnienia życia obywatela od pojedynczych, scentralizowanych, połączonych z tożsamością i lokalizacją systemów cyfrowych.
1. Czy obecnie lub w przewidywanej przyszłości posiadanie i używanie aplikacji „mObywatel” (lub jej następcy) ma charakter dobrowolny, czy stanie się faktycznym lub prawnym obowiązkiem każdego obywatela?
Jakie konkretne mechanizmy prawne i techniczne gwarantują, że w przyszłości obywatele, którzy z jakichkolwiek przyczyn (brak smartfona, brak umiejętności cyfrowych, przekonania, obawy o prywatność) nie korzystają z aplikacji, nie zostaną wykluczeni z podstawowego dostępu do usług publicznych, administracyjnych i zdrowotnych?
2. Czy planowane jest utrzymanie i rozwijanie pełnoprawnych, równoległych, tradycyjnych ścieżek dostępu (osobiście, za pomocą dokumentu fizycznego, przez Internet bez aplikacji) do WSZYSTKICH usług oferowanych przez „mObywatel”?
3. Technologia, dostęp i przymus:
Dlaczego niektóre aplikacje (w tym bankowe i, jak wynika z doniesień, „mObywatel”) wymagają do działania aktywnej karty SIM i połączenia z siecią komórkową, nawet przy dostępnym łączu Wi-Fi? Jaki jest cel tego ograniczenia technicznego, poza możliwością śledzenia lokalizacji i precyzyjnego powiązania urządzenia z konkretną osobą?
W jaki sposób państwo zamierza chronić obywateli przed skutkami cyfrowego wykluczenia w sytuacji, gdy kluczowe usługi będą dostępne głównie przez aplikację wymagającą zaawansowanego, stale połączonego urządzenia?
4. Bezpieczeństwo danych, inwigilacja i granice systemu:
Jakie konkretne, prawne i technologiczne zabezpieczenia uniemożliwiają wykorzystanie zintegrowanego systemu identyfikacji („mObywatel”, PESEL, dane biometryczne, lokalizacja) do masowej inwigilacji społeczeństwa, wykraczającej poza absolutnie niezbędny i konstytucyjnie dopuszczalny zakres?
5. Jak rząd odnosi się do historycznych i współczesnych analogii (przywołanych m.in. przez Edwarda Snowdena lub śp. dr. Jerzego Jaśkowskiego) między nadaniem człowiekowi numeru identyfikacyjnego jako „jedynie użytecznego narzędzia ewidencyjnego” a późniejszym wykorzystaniem tego systemu do kontroli i represji? Jakie mechanizmy „hamulców bezpieczeństwa” zapobiegają takiej ewolucji?
W jaki sposób państwo reaguje na niepokojące precedensy międzynarodowe (np. blokada kont bankowych uczestników protestów w Kanadzie), które pokazują, jak scentralizowane systemy płatnicze i identyfikacyjne mogą zostać użyte do wywierania presji na grupy obywateli?
6. Partnerstwo publiczno-prywatne i rola korporacji technologicznych:
Jaki jest pełen zakres współpracy i zależności technologicznych między administracją publiczną a korporacjami takimi jak Google (Android) czy Apple (iOS) w kontekście działania „mObywatel” i innych e-usług?
Dlaczego podczas pandemii COVID-19 logowanie za pomocą kont Google/Apple było na oficjalnych stronach rządów niektórych państw traktowane jako równoważne z użyciem paszportu? Czy nie stanowi to niebezpiecznego precedensu oddawania korporacjom de facto państwowej funkcji weryfikacji tożsamości?
7. Zanik gotówki i przymus cyfrowy:
Czy rząd oficjalnie potwierdza, że gotówka pozostanie prawnym środkiem płatniczym o nieograniczonej ważności i dostępności w Polsce, a jej użycie nie będzie w jakikolwiek sposób stygmatyzowane, utrudniane lub limitowane?
Jakie działania są podejmowane, aby zachować i rozwijać fizyczną infrastrukturę dostępu do usług (urzędy, bankomaty, punkty obsługi), równolegle do rozwoju cyfrowego, zapewniając realny wybór każdemu obywatelowi?
• Zakończenie
Nie kwestionuję wygody ani potencjalnych korzyści cyfryzacji. Kwestionuję przymus, brak alternatywy oraz brak otwartej debaty o długofalowych konsekwencjach społecznym tworzenia wszechwiedzącego, scentralizowanego „cyfrowego państwa”.
Historia uczy, że systemy stworzone dla „wyłącznie administracyjnej wygody” mogą, przy zmianie kontekstu politycznego, stać się narzędziem niespotykanej wcześniej kontroli.
Najman po przejrzeniu kodu "opublikowanego" przez ministerstwo.
Wiecie czym można się zająć z dziećmi dla hecy w wolnym czasie na początku 2026? Analizą oboublikowanego właśnie kodu źródłowego #mObywatel. Normalnie beka po całości.
🆕mObywatel stawia na sztuczną inteligencję! Asystent AI już dostępny dla wszystkich
➡️https://rootblog.pl/mobywatel-stawia-na-sztuczna-inteligencje/
mObywatel wchodzi w 2026 rok z polskim AI
Podczas gdy my szykowaliśmy się do sylwestra, Ministerstwo Cyfryzacji wcisnęło przycisk „Publikuj”. Do mObywatela trafiła właśnie najważniejsza, zapowiadana już przez nas nowość: Wirtualny Asystent. Co ciekawe, nie jest to kolejna nakładka na ChatGPT, ale rozwiązanie oparte na rodzimym modelu językowym PLLuM.
Jeśli do tej pory gubiliście się w gąszczu wniosków o dowód, dopłat do prądu czy zasad Karty Dużej Rodziny, rok 2026 przynosi rozwiązanie. Asystent AI, który do tej pory był testowany przez wąską grupę 5% użytkowników (beta), od Sylwestra ubiegłego roku jest dostępny dla każdego posiadacza aplikacji na iOS i Androida.
Koniec z urzędniczym bełkotem? Od Sylwestra mObywatel przemówi ludzkim głosem dzięki AI
PLLuM, a nie GPT
To najważniejsza informacja z perspektywy technologicznej suwerenności. Sercem asystenta jest PLLuM (Polish Large Language Universal Model). Rząd zdecydował się na wdrożenie polskiego modelu, który został wytrenowany specyficznie na naszych tekstach urzędowych i prawnych. Dzięki temu bot ma „rozumieć” specyfikę polskiej biurokracji lepiej niż modele z Kalifornii. Jego zadanie jest proste: tłumaczyć urzędowy bełkot na ludzki język i prowadzić za rękę do odpowiedniego formularza w aplikacji.
Co potrafi (a czego nie)?
Asystent w mObywatelu to narzędzie zadaniowe, a nie towarzyskie. Ma sztywne ramy bezpieczeństwa. Pomoże: znaleźć wniosek, wytłumaczyć procedurę urzędową, wskazać, gdzie w aplikacji są Twoje punkty karne czy inne obecnej w niej funkcje i informacje.
Natomiast Wirtualny Asystent w mObywatelu nie poda ci przepisu na żurek, nie sprawdzi pogody i nie napiszcie wypracowania dla dziecka. Jeśli zapytacie go o rzeczy niezwiązane z administracją, grzecznie odmówi.
Bezpieczeństwo: urzędnik, który nic o Tobie nie wie
Ministerstwo podkreśla kluczową rzecz: Asystent jest anonimowy. To oznacza, że w trakcie czatu bot nie ma dostępu do Twoich danych zaszytych w mObywatelu. Nie widzi Twojego PESEL-u, nie wie, jakie masz recepty, ani ile mandatu dostałeś wczoraj. Nie odpowie więc na pytania o Twoją konkretną sytuację prawną, ale wytłumaczy ogólne zasady i funkcje aplikacji.
To bezpieczne podejście – model nie uczy się na naszych prywatnych danych, a rozmowy są poufne. Mimo to resort zaleca, by w oknie czatu nie wpisywać danych wrażliwych.
Wdrożenie PLLuM do aplikacji, którą w kieszeni ma ponad 10 milionów Polaków, to jeden z największych testów polskiej sztucznej inteligencji w historii. Warto zaktualizować aplikację i sprawdzić, jak nasz cyfrowy urzędnik radzi sobie w pracy.
#Android #cyfryzacja #eUrząd #iOS #ministerstwoCyfryzacji #mObywatel #PLLuM #sztucznaInteligencjaKoniec drogiego projektu CIE. Twoją przyszłą emeryturę sprawdzisz po prostu w mObywatelu
Rząd ostatecznie rezygnuje z budowy osobnego portalu Centralnej Informacji Emerytalnej. Od 1 stycznia 2026 roku wszystkie dane o zgromadzonym kapitale i prognozowanej wysokości świadczeń trafią bezpośrednio do aplikacji mObywatel. Nowa funkcja będzie dostępna dla użytkowników, którzy ukończyli 35. rok życia.
Zgodnie z nową regulacją, która weszła w życie z początkiem roku (uchylającą ustawę o CIE), Ministerstwo Cyfryzacji w porozumieniu z ZUS stawia na centralizację usług. Zamiast zmuszać Polaków do zakładania kolejnych kont i zapamiętywania nowych haseł w dedykowanym serwisie, postanowiono wykorzystać potencjał mObywatela, który jest już w telefonach kilkunastu milionów obywateli.
Co zobaczysz w aplikacji?
Nowy moduł w mObywatelu to cyfrowa wersja „listu z ZUS”, ale podana w czasie rzeczywistym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie zasilał aplikację danymi o:
Co istotne, próg wieku (35 lat) nie jest przypadkowy – to moment, w którym ZUS standardowo zaczyna generować prognozy emerytalne, mające uświadomić pracownikom, jak wygląda ich przyszłość finansowa.
Dlaczego skasowano CIE?
Centralna Informacja Emerytalna miała być potężnym agregatem zbierającym dane z ZUS, KRUS, IKE, IKZE, PPK i OFE. Budowa osobnego systemu generowała jednak ogromne koszty i dublowała funkcjonalności.
Decyzja o przeniesieniu ciężaru na mObywatela to ruch w stronę „super-aplikacji” państwowej. Wygrała pragmatyka: skoro mamy już bezpieczny węzeł tożsamości w telefonie, dokładanie do niego kolejnych klocków jest tańsze i wygodniejsze dla użytkownika (UX) niż tworzenie bytów od zera.
Dla użytkowników iPhone’ów i Androida oznacza to jedno: brutalna prawda o wysokości przyszłej emerytury będzie teraz dostępna na jedno tapnięcie, tuż obok dowodu osobistego i punktów karnych.
#CentralnaInformacjaEmerytalna #cyfryzacja #emerytura #ministerstwoCyfryzacji #mObywatel #ZUSFragmenty kodu źródłowego mObywatela oficjalnie opublikowane. Dostęp wymaga weryfikacji tożsamości
W końcu zgodnie z wcześniejszymi obietnicami kod źródłowy #mObywatel jest do pobrania (wymaga zalogowania się). Brakuje kody odpowiedzialnego za bezpieczeństwo aplikacji.
Kod źródłowy mObywatela trafił...
Kod mObywatela został udostępniony – co w nim widać? Np. “Hello World” ;-)
Ministerstwo Cyfryzacji udostępniło dzisiaj kod źródłowy mObywatela. To chyba super? No prawie. Dla tych, którym nie chce się czytać: udostępnienie kodu appki mObywatel wygląda tak, jakby ktoś udostępnił kod webowej appki mObywatel ale tylko postaci plików HTML, które i tak każdy posiada. Przy okazji nie udostępniono plików JavaScript (które i...
https://sekurak.pl/kod-mobywatela-zostal-udostepniony-co-w-nim-widac-np-hello-world/
Kod mObywatela został udostępniony – co w nim widać? Np. “Hello World” ;-) https://sekurak.pl/kod-mobywatela-zostal-udostepniony-co-w-nim-widac-np-hello-world/ #Wbiegu #Kod #Mobywatel
Mam jedno takie marzenie, móc skompilować sobie kod #mobywatel
Live | Wirtualny asystent w aplikacji mObywatel
https://www.youtube.com/watch?v=5_krBiC-RJk
Klauny z ministerstwa "opublikowały" kod mObywatela. Dwa lata czekania i dostajemy kod odpowiedzialny za UI. :KEKW:
Konferencja prasowa.
Temat: Wirtualny asystent w aplikacji mObywatel
📅 30 grudnia 2025 r. (wtorek) o godz. 11:00
📍 Ministerstwo Cyfryzacji, ul. Królewska 27, Warszawa
____________
#mobywatel „Matrix jest systemem, Neo. Ten system jest naszym wrogiem. Ale kiedy jesteś wewnątrz, patrzysz wokół, co widzisz? Biznesmeni, nauczyciele, prawnicy, stolarze. Umysły ludzi, których próbujemy ocalić. Ale dopóki tego nie zrobimy, ci ludzie będą nadal częścią tego systemu i to czyni ich naszymi wrogami. Musisz zrozumieć, że większość z tych ludzi nie jest gotowa na odłączenie. I wielu z nich jest tak przyzwyczajonych, tak beznadziejnie zależnych od systemu, że będą walczyć o jego ochronę." — Morpheus, The Matrix
Lana Wachowski, The Matrix: The Shooting Script
_________
#polska
Opublikowany kod #mObywatel na licencji MIT to w zasadzie fragment komponentów UI.
Wyobraźmy sobie, że mObywatel jest wielkim kompleksem budowli, mieliśmy poznać sekrety tego kompleksu. Zamiast tego, dowiedzieliśmy się jaka farba została użyta do pomalowania fasady obiektu.
Dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie lubią przeglądać kodu źródłowego w UI będącym galerią, kod zescrapowałem tu: https://github.com/fajfer/mObywatel