Trafiłem dziś na rozmowę dziennikarki Al Jazeera z Isackiem Hadjarem, określonym jako pierwszy Arabski kierowca #F1.
I mam zagwozdkę, bo o ile samo rozpoznanie pochodzenia Hadjara i zaznaczenie reprezentacji w motorsporcie jest ważne to zastanawiam się, czy na ten tytuł nie zasługiwał już wcześniej Esteban Ocon - choć wiem, że on tylko w połowie jest pochodzenia algierskiego.
Taka rozkmina na dziś - co myślicie w tej kwestii?

