Czasami sobie myślę, że #Fediverse idzie za bardzo w stronę big techów. No bo o ile trudno wykombinować takiego Mastodona, aby różnił się znacznie od X-a czy Threads (bo jak inaczej przedstawić wiadomości tekstowe w kolejności chronologicznej), to jednak z serwisami do zdjęć jest większe pole manewru. A jednak #Pixelfed wygląda jak Instagram. #Flashes (odpowiednik obu, ale oparty na AT Proto) również.
Oczywiście, wolna wola twórców. Ale na przykład #Glass wykazał się pewną innowacyjnością w ekspozycji treści i to jest fajne. Czegoś takiego mi brakuje. Mniej odtwórczości, a więcej odwagi i eksperymentowania.
Dzięki temu różnorodność mediów społecznościowych byłaby jeszcze większa.