Twórcy indie animacji uwolnili się od korporacji, ale niestety, wpadli w inne gówno… Toksyczny fandom co myśli, że wszystko mu się należy i będzie znęcał się nad twórcą z błahych powodów…
Poważnie, przygnębiające jest widzieć jak twórcy przepraszają za swoje zachowanie, które było po prostu… Reakcją i samoobroną przed atakiem? No właśnie, Dana Terrace, osoba odpowiedzialna za TADC (Nie umiem napisać nazwy)… Po prostu to frustrujące jak fandom stał się gównem, myślałam, że lata temu uzgodniliśmy, że żaden fandom nie powinien być jak jebany "Voltron" :A_BlobCat_Approach:
Nienawidzę tego co się dzieje… Ale wiadomo, artyści są najlepszym targetem dla faszystów i pseudo "postępowców" (Co są konserwatystami używających lewicowych haseł, ale w celu cenzury…), bo ich sztuka ma wpływ na spojrzenie na świat, a to nie odpowiada wielu ludziom… Tak, zaczęło się od TW (Miało sens przy epilepsji, ale potem poszło w bardzo złą stronę) i teraz jesteśmy w gównie, bo miejsce, które było rajem dla artystów, stało się piekłem jak normiki zaczęły wchodzić w ich przestrzenie…
Tak, nie widzę zbyt pozytywnie swojej przyszłości jako twórca animacji w tych czasach, zwłaszcza, że zignorują moje ASD, bo przestanę być dla nich człowiekiem jak cokolwiek zrobię lub coś osiągnę…
Chcę stworzyć swój serial animowany, ale w aktualnym stanie jebanych fandomów, wolę z tym o wiele dłużej poczekać, bo kurwa nie warto…
#Rant #animation #DanaTerrance #cartoons #fandom #problems #toxic #TADC #indieanimation #art #artist #Internet